kinie grozy spróbuję przemyśleć, spojrzę na nie Pani Szanownej oczami!
a Państwo tak się tłumaczą, jakby JEDNAK coś w tym było...
Ach, to tylko słowa, słowa, zabawne, wesołe!
[Powiedziałabym [i]słodkie[/i], ale już słyszę ten dziki rechot Pawełka 
Ale tu go nie słychać do tej pory!
Wszyscy za to Ci zazdroszczą, tylko nikt nie mówi
Że niby na projekcie Miki te wszystkie oczy to w moją stronę tak się wytrzeszczają? Ale żeby od razu zazdroszcząc?? A czegóż to? Kpisz sobie, Szanowny Panie Filipie [/quote]
Ależ, Aśćka popędliwa! To miał być i komplement, i dowcip!
Dowcip polegający na tym, że materię języka i obrazu rzeczywistością tłumaczę, a w odwodzie mam argument "Z Aśćki talentu wielbicieli". Którzy zazdrośnie milczą.
Oczy z projektu patrzą zazdrośnie, ale w ogóle zazdrośnie... Nie akurat na Panią!
Teraz toś mnie nie tylko zapędził w... zdumienie, ale w dodatku spłoszył
Już nic nie mówię i idę sobie precz!
Proszę się nie bać, strach ma wielkie oczy jak widać! Proszę
wrócić kiedy i nas zaszczycić!
Ukłony