Robert Oleś napisał: Jak słyszę pytanie: Jaki krój pisma do książki?,to kojarzy mi się to z pytaniem, które zadają goście sprzedawcom z biur leasingowych, prosząc ich aby doradzili im jakim samochodem mają jeździć. Licząc na to, że od nich dowiedzą się co się teraz kupuje,co jest modne
Nie ma sprawy, mogę robić za przygłupawego dresa
Każdym praktycznie fontem dziełowym można zrobić książkę, nie ma to żadnego znaczenia.
Dla Ciebie nie ma, dla mnie ma bardzo duże. Moje książki nie będą wyglądać tak, jak np. Felici :-> Nie podoba misie w nim wszystko, jedynie merytoryczna zawartość jest sensowna. Krój pisma, moim zdaniem, źle dobrany, słabo czytelny, zła interlinia, zły stopień pisma itd.
Sam font nic tu nie rozwiąże, co zresztą postaram się pokazać w styczniu.
R.
Oczywiście, _sam_ font jest jednym z wielu elementów, które bierze się pod uwagę projektując książkę (i nie tylko książkę). Ale przepraszam, bo to Ty miałeś uczyć mnie, a nie ja Ciebie Nie mogę się już doczekać zajęć z Tobą, bo poszedłem na ten kurs właśnie ze względu na to, że miał być o typografii książki. Jak na razie nie jest i bardzo jestem tym rozczarowany...
Może niedokładnie moje pytanie przeczytałeś, bo podałem dodatkowe warunki: "Priorytetem jest czytelność i elegancja". Uważasz, że każdy dziełowy jest jednakowo czytelny i elegancki?
to kojarzy mi się to z pytaniem, które zadają goście sprzedawcom z biur leasingowych, prosząc ich aby doradzili im jakim samochodem mają jeździć.
A jak podam warunki dodatkowe: limuzyna, silnik w układzie V lub W, co najmniej 200 kucyków, moment obrotowy nie mniej niż 300 przy, powiedzmy, 3000, luksusowa, bez skóry, skrzynia manualna, to będę jeszcze większym dresem?
Licząc na to, że od nich dowiedzą się co się teraz kupuje,co jest modne
Albo dla pytającego nie ma znaczenia marka, ważne są tylko określone parametry.
A goście z biura leasingowego mówią zwykle, kup pan taki na jaki pana stać.
To może też świadczyć o głupocie odpowiadającego Albo o tym, że odpowiadający ma pytającego za głupka
Robert Chwałowski napisał: Ano są, pokazuję to na fragmencie tablicy znaków ze strony, którą podałem. Widocznie ten generator coś im nie za dobrze działa.
Dzięki. W takim razie przejrzę pod kątem innych moich potrzeb, a po wybraniu kroju będę się martwił o literki
Moja odpowiedź na twoje pytanie to zwykła prowokacja
Gratuluję, dałem się wpuścić
Tak samo jak i twoje pytanie.
Oj nie, nie taki był mój zamysł. Naprawdę chciałem poprzeglądać różne kroje dziełowe. Po prostu nie znam wszystkich.
Książka elegancka i czytelna może być z każdej dziedziny, i w każdym formacie, i na praktycznie każdym papierze.
Oczywiście.
Co decyduje o jej elegancji i czytelności.
Całokształt
Tekst: Krzyżacy, format A5, font Times New Roman.
No właśnie, podałeś konkretny krój pisma Wiem, zaraz powiesz, że nie ma znaczenia jaki, można podać dowolną nazwę. Ale ja się z tym nie bardzo zgodzę. Nie wiem czy składałbym Krzyżaków Helveticą, czy wolałbym szeryfy i to raczej ze starszych krojów. Zależy od tego, co chciałbym osiągnąć. Tak samo będzie działał każdy z tych studentów.
Popatrzmy na to inaczej. Wejdźmy do Empiku i zróbmy listę TOP20, najbardziej czytelnych i eleganckich książek.
Litości!!! Są w ogóle takie w dzisiejszych czasach?
Potem zróbmy listę TOP20 najbardziej nieczytelnych i brzydkich książek
J. Felici - Kompletny przewodnik po typografii! Miejsce w czołówce
Zróbmy listy użytych fontów i porównajmy. Czy sądzisz, że się nie powtórzą?
Sądzę, że masz rację.
Mogę się poupierać? Książkę, do której chciałem dobrać krój, składał "fachowiec". Użył w niej chyba z sześć krojów, przynajmniej tak pokazuje InDesign. Chciałbym to złożyć od nowa, jednym krojem. Mam swoją wizję tej książki, widzę, jak będzie wyglądać (raczej krój szeryfowy), okładka, papier, marginesy, układ itd. Próbowałem różnych krojów, ale nie do końca mi one pasują. Np. podoba misie Cambria, ale ma np. brzydkie nawiasy, stykające się z literkami i chyba jakiś problem z ligaturami - albo też brzydkie Garamond też mi nie pasuje - jakiś taki rozpraszający (11,5/14 przy szerokości kolumny ~26 pica, ale zwiększę ją do około 27 - 27p6). W sumie najsensowniej wychodzi Sylfaen 11/15. Ale nic o tym kroju nie wiem - chociażby jakie ma tablice kerningu, czy nie będzie się brzydko układał itp.
Nic nie wiem, przecież to dopiero początek kursu Miałem nadzieję uzyskać na tym kursie właśnie takie informacje. Muszę się zająć składem książek i dlatego, zanim się zapisałem, dopytywałem się nachalnie czy rzeczywiście będzie to kurs typografii książek. Uzyskałem odpowiedź twierdzącą, nawet bardzo jednak praktyka tego nie potwierdza. Jak pisałem, jestem bardzo zawiedziony. Kurs prowadzą fajne chłopaki, ale - jak na razie - mówią nie to, co chciałbym usłyszeć